Projektowane zmiany w prawie energetycznym

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Czarne chmury zebrały się nad polskim rynkiem fotowoltaicznym, a przynajmniej tak wygląda to na pierwszy rzut oka. Mowa o zmianach, które planuje rząd w zakresie rozliczania się prosumentów z Zakładem Energetycznym. Opinie o nowelizacji Prawa energetycznego nie są pochlebne. Jak jest naprawdę i czego możemy spodziewać się po zmianach?

Obowiązujące obecnie zasady rozliczania z ZE

Dzisiaj każde gospodarstwo domowe, które korzysta z własnego systemu fotowoltaicznego, nadwyżkę wyprodukowanej energii przekazuje do sieci ogólnej, by następnie odebrać ją nieodpłatnie w chwilach spadków wydajności przydomowej instalacji, a więc nocą, czy też zimą. Ilość możliwej do odebrania w ten sposób energii, to do 80% przekazanej nadwyżki. Pozostałe 20% ZE zatrzymuje w ramach zapłaty za utrzymanie sieci.

Czego mają dotyczyć projektowane zmiany?

Propozycja resortu klimatu, bo zmiany o których mowa nadal jeszcze pozostają w fazie projektu, polega na tym, by właściciele przydomowych instalacji fotowoltaicznych sprzedawali wyprodukowaną nadwyżkę prądu firmom, które zajmują się handlem energią. Minimalna kwota, jaką mielibyśmy otrzymać za przekazaną energię, to średnia cena sprzedaży prądu na konkurencyjnym rynku w poprzednim kwartale. Gdyby zmiana miała wejść od dziś – byłoby to 256,22 zł za 1 MWh.

W projektowanym układzie posiadacz fotowoltaiki, który własną instalację postanowi założyć po 2021 r., w okresie niedoboru energii musiałby kupić ją po cenach rynkowych. Przyjmując stawki za 2020 rok, mówimy o kwocie 537,40 zł za 1 MWh. Nie trzeba być ekspertem, by zauważyć, że cena skupu energii będzie znacznie niższa od ceny jej sprzedaży przeciętnemu Kowalskiemu. Dodatkowo należy pamiętać, że w stosunku do poprzedniego roku rachunki za prąd zwiększyły się o około 10%, co bezpośrednio przekłada się na zwiększenie popularności fotowoltaiki, który obserwowaliśmy ponownie w ostatnich miesiącach.

Dlaczego ministerstwo chce zmieniać korzystne zasady?

Resort Klimatu wyjaśnia, że zmiany są konieczne, by dostosować nasze prawo do unijnych regulacji. Podkreśla się również, że ma być to krok w zupełnie inny rodzaj handlu energią – właścicielom mikroinstalacji zostanie umożliwiona sprzedaż nadwyżek wyprodukowanej energii innym jej konsumentom bez udziału pośredników. Na tą chwilę liczby nie napawają optymizmem, jednak wiceminister ds. klimatu i środowiska, Ireneusz Zyska, podkreśla że instalacja paneli fotowoltaicznych nie przestanie być opłacalna, a rachunki za prąd będą nadal o połowę niższe w stosunku do tych gospodarstw, które czerpią jedynie energię z sieci ogólnej. Poza mglistą obietnicą powodzenia tego projektu, Zyska zapewnia również, że te z gospodarstw domowych, które zainstalują fotowoltaikę do końca bieżącego roku, będą mogły rozliczać się na obecnych zasadach jeszcze przez 15 lat.

ecoABM

ecoABM

Wykonywanie instalacji fotowoltaicznych Białystok – hurtownia fotowoltaiczna Podlasie. Działamy od 1992 roku.

Komentarze